Mistrzostwa Europy w piłce nożnej to niewątpliwie jedna z najważniejszych i najhuczniejszych imprez sportowych na starym kontynencie, z którą może konkurować chyba tylko Liga Mistrzów. Polska jeszcze nigdy nie mogła uczestniczyć w finałach tego turnieju, dlatego tegoroczny debiut wyzwolił w nas wiele radości i euforii. Ponieważ dzisiaj nasza reprezentacja zagra swój debiutancki mecz, postanowiłem zebrać swoje refleksje i spostrzeżenia do kupy.
Dzisiaj niemal cały kraj zjednoczy się na półtorej godziny, aby zagrzać do walki naszych piłkarzy i pomóc im dobrze zagrać z Niemcami. Jedność ta była widoczna już dużo wcześniej – wiele stron internetowych zmieniły swoje loga tak, by tematycznie wpasować się w ten piłkarski klimat. W sklepie wiele produktów nawołuje radośnie “Wspieramy polską reprezentację! Dopinguj naszym!”, a spacerując po ulicach miast można dostrzec wywieszone flagi. Szkoda tylko, że niemal wszystkie zawierają reklamę browaru Tyskie, ale w zasadzie nie można im mieć za złe tego, że chcą w ten sposób zareklamować swój produkt. Wiele osób uda się zapewne do barów lub na place, gdzie razem z wieloma innymi kibicami będą mogli przeżywać dzisiejszy pojedynek. Gadu-Gadu zalewa aktualnie potop opisów z hasłami patriotycznymi (szczególną popularnością cieszy się obrazek flagi z dumnie stojącym “POLSKA” na środku). Oczywiście, jak to w naszym pięknym kraju bywa, nie mogło zabraknąć głosów pesymistycznych (lub jak mówią te osoby “realistycznych”), zwiastujących sromotną klęske naszej reprezentacji. Być może cała otoczka wokół Euro stała się zbyt nachalna, tym bardziej, że Polacy coraz częściej odnoszą sukcesy sportowe, ale w końcu na tych mistrzostwach gramy pierwszy raz, więc jest to niewątpliwie wielkie wydarzenie, dlatego też na te kilka dni można taki stan rzeczy zaakceptować.
Niestety, polska nachalność wykracza ponad opisane wcześniej zjawisko. Nie będę poruszał już nawet tego, że telewizja publiczna nie wyemituje żadnego meczu naszej reprezentacji, co można nazwać kulturalnie “wielkim niedopatrzeniem”, ponieważ to może dać pretekst do odwiedzenia tych znajomych, którzy odbierają kanały Polsatu. (: Dużo gorsze jest zjawisko, które zostało wywołane dzisiejszym meczem. Rzesze ludzi wchodzą na zagraniczne strony i w różnorakich ankietach oddają masowo głosy na Polskę, fałszując wyniki i przyczyniając się do promowania obrazu polaka jako co najmniej spamera. Można chwilami również natrafić w internecie na głosy, które dyskryminują naród niemiecki. Tak bardzo zapędziliśmy się w dopingowaniu naszym, że przekroczyliśmy pewną granicę i zaczęło się wrzucanie na drużynę przeciwników.
Mimo wszystko dzisiaj siądę na kanapię przed telewizorem i razem z Wami będę śledził dzisiejszy mecz. Ja liczę na remis, a jaki wynik Wy obstawiacie?
Quo Vadis Remku?
Spoko spoko. Flagi tyskiego – lepszy rydz niż nic! Oczywiście każdy PRAWDZIWY kibic zaopatrzy się w jakieś gadżety nie powiązane żadnym produktem. Jedni więcej drudzy mniej (sam mam jedynie szalik), ale nie to się liczy. Każdy pretekst do zjednoczenia jest dobry. Jak dla mnie to możemy nawet walczyć z jakimkolwiek krajem o Zakopiańskie oscypki, byle razem.
POLSKA GOLA!